środa, 9 marca 2016

Podsumowanie Lutego!






WRAP UP ( + 7 READ UP)

W tym miesiącu udało mi się przeczytać aż / tylko 7 książek. Liczyłam na troszkę lepszy wynik ze względu na słaby Styczeń. Chciałam to jakoś wszystko nadrobić. Ale i tak jestem zadowolona! :)

Podsumowując ten miesiąc to naprawdę nie było źle! :) 
Ale jednak patrząc na 7 read up nie zaczęłam tego miesiąca tak jak zamierzałam.

Podczas pierwszego tygodnia lutego udało mi się przeczytać tylko 2 książki + kilka stron trzeciej.

Lista lektur:

1. Szklany miecz Victorii Aveyard to drugi tom Czerwonej Królowej. Jak mi się podobała ta powieść? Sprawdźcie w recenzji. :)

2. Kolejna książka została przeze mnie przeczytana głównie ze względu na pochlebne opinie i ogólne zainteresowanie moich koleżanek tym tytułem. Powiem Wam, że nie rozumiem całego tego szału na Dziewczynę z pociągu Pauli Hawkins. Wydaje mi się, że jest to gatunek nie dla mnie. A Wam się podobała?

3. Thorgal, wyprawa do krainy cieni Amélie Sarn to lekkie oderwanie od rzeczywistości. Dedykuję ją szczególnie fanom powieści o wikingach.

4. Obsydian - pierwszy tom serii Lux.

5. Onyks - drugi tom serii Lux.

6. Opal -  trzeci tom serii Lux. Ta seria tak mnie pochłonęła, że nie mogłam się oderwać! Bardzo rzadko zdarza mi się czytać tom po tomie, ale te części dosłownie pochłaniałam!

7, Plaga samobójców Suzanne Young - to pierwsza część z serii Program, którą miałam okazję przeczytać i zrecenzować w ramach Book Tour'u. :)



BOOK HAUL

W tym miesiącu nie kupiłam wiele. Mianowicie do moich zbiorów dołączyła tylko jedna książka. :) Jest to cudowna i wspaniała Magonia!

Jak widać po Wrap up, ta pozycja jeszcze przede mną, ale na razie mogę Wam powiedzieć, że opis jest bardzo ciekawy, opinie innych blogerów pozytywne i okładka śliczna, więc zapowiada się przyjemne czytadło! :)












UMILACZE CZASU

Jako typowa książkomaniaczka uwielbiam sobie umilać czas jaki poświęcam lekturze. W tym miesiącu zdecydowanie towarzyszyły mi 

* Woski z Yankee Candle i Kringle Candle (konkretnie Picket Fence). Nie wiem jak Wy, ale ja kocham różne kwiatowe zapachy, ale nie tylko. :) Na zdjęciu przedstawiam Wam dwa moje nowe nabytki. Dają naprawdę piękny, zapach róż, które ja osobiście kocham. Także zamiast kupować sobie kwiaty ja inwestuję w takie cudeńka. :)

* Kolejna rzecz to świeczka z Yankee Candle, którą również pokochałam. Wiem, że akurat świece z tej firmy nie są tanie, ale od czasu do czasu można trochę przepłacić. :) Mój zapach to Fireside Treats, czyli grilowane pianki. Jak możecie zauważyć, jestem kolejną zapachomaniaczką!

* I ostatni już dodatek do czytania to kakao-kawa. Czyli kawa o smaku czekolady, która smakuje jak kakao. :) (dla zainteresowanych jest to kawa Jacobs Momente typ Choco Cappuccino typ Choco Milka)  A wy jecie albo pijecie podczas czytania? :) Może jeszcze jakoś inaczej umilacie sobie ten czas? :)

Buziaki, Alex :*